Pałka (IX)

mikakamaka & Babeczka 11/05/2017 21:47 2 Permalink 3

Kochani, tutaj też zbliżamy się ku końcowi. Myślę, że to przedostatnia część 😀

3
  • Tony F.P.

    Marcin w tej części zdecydowanie zapunktował na plus – przede wszystkim tym, że zjawił się we właściwym miejscu we właściwym czasie i uwolnił Kasię od towarzystwa obleśniaka. A Kasia wreszcie nie będzie musiała sama radzić sobie z wszystkimi problemami, bo Marcin obudził rycerskość w sobie i ukochanej kobiecie pomoże… he, he… dawniej mężczyźni wymachiwali mieczami i szabelkami, a teraz penisami:) No ale, używa się takiego oręża, jaki się posiada:)
    Czyli że to jednak bazylia była, a nie geranium?
    Zważywszy, że Kasia jest mocno wyposzczona, to myślę, że nie miałaby nic przeciwko chronicznemu napaleniu Marcina. Oczywiście, w granicach wytrzymałości jej ciała:)
    „…bo tego, co wyrastało z szyi nie dało się nazwać twarzą…: – dobre!