Historie rodzinne (XXXVI)

mikakamaka 18/07/2017 20:41 1 Permalink 39

Na razie jeden kawałek tygodniowo, ale już niedługo taka posucha ;-) Musiała zakryć usta, widząc wchodzących do stodoły. Ledwie dzień wcześniej doszło między nimi do tak namiętnego zbliżenia, a już głód przygnał ich w miejsce odosobnienia. Stodoła miała być pewnie ich azylem. Tymczasem świadkowie ich pierwszego kontaktu znów tkwili w ukryciu i ponownie mieli stać się ...

Historie rodzinne XXXV

mikakamaka 12/07/2017 17:12 4 Permalink 37

To, że lubię pisać, wiecie. Kocham ten stan :-) Robię coś, by móc pisać więcej, byście częściej mogli mieć z moim pisaniem do czynienia. To między innymi powód spadku ilości wpisów. To się zmieni, więc proszę o jeszcze chwilę cierpliwości :-) Nie usnęła już, nawet nie próbowała uspokoić rozszalałych myśli. Leżała w ciemności wpatrując się w sufit, ...

Historie rodzinne XXXIV

mikakamaka 04/07/2017 13:08 3 Permalink 46

Milczyta, to i ja pomilczę. Marlena jeszcze długi czas tkwiła w stanie kompletnego osłupienia. Widząc to, co dzieje się kilkanaście metrów od niej, chciała interweniować. Wybrała poręczny, możliwy do utrzymania kamień i ważąc go w dłoni, skradała się w kierunku szamoczących się na ziemi. Była blisko, gdy złamana stopą gałązka trzasnęła. Gwałtownie uniosła kamień i w dwu ...

Historie rodzinne XXXIII

mikakamaka 21/06/2017 21:44 4 Permalink 29

Ostrzegam, "pojechana" ta część, ale czasami tak właśnie lubię popisać. Przyjemności czytania i promieni słońca pierwszego dnia lata wchłaniania. Marlena, jak co rano zarzucała na głowę i ramiona chustę, po czym szła do lasu. Uwielbiała te chwile samotności i zatopienia się w spokoju przyrody. Długi czas mieszkała w mieście, toteż zachwycała ją teraz czystość świata wokół. Śpiew ...

Historie rodzinne XXXII

mikakamaka 20/06/2017 21:25 0 Permalink 23

Bez wstępów, bo czasu mało. Miłego czytania i tyle :D Buziaki :-* ps. mam cichą nadzieję, że jeszcze w tym tygodniu kolejna część, ale jak to móowią: Nadzieja matką... ;-) Ludwika wpadła w szał sprzątania, odkopując domostwo z pokładów kurzu, brudu i odgracając kolejne pomieszczenia. Do szału doprowadził ją widok mysich bobków, na które trafiała co krok w ...

Historie rodzinne XXXI

mikakamaka 08/06/2017 22:41 2 Permalink 37

To ostatnia przejściowa część. Od kolejnej zacznie się dziać więcej :-) Przyjemnego i pogodnego weekendu, a teraz zapraszam na... Ludwika starała się nie tracić zapału, lecz było to trudne, gdy widziała podupadłą posiadłość i stan, w jakim znajdowały się wszystkie zabudowania. Dach i ściany wyglądały na nieuszkodzone, ale już przy zakupie posiadłości zadbała o to, by zabezpieczono ...