Historie rodzinne (XXVII)

mikakamaka 19/05/2017 15:05 1 Permalink 34

Rok temu napisałam ostatnią część tej historii. Dziś powrót i pewnie będzie lekka różnica w stylu pisania, ale dzisiejsza ja, to nie ta sama Monika, która pisała ostatni kawałek tego tekstu ;-) Mam nadzieję, że idę w odpowiednim kierunku :D Ludwika biegła korytarzem, byle szybciej dotrzeć do Ludmiły. Wezwano ją pilnie, więc pewnie starowina umierała. Miała ...

Historie rodzinne cz. XXVI

mikakamaka 02/07/2016 00:22 10 Permalink 79

Po bardzo długiej przerwie (pierwszej takiej od czasu powstania bloga) wracam z opowiadaniem, które może nie jest Waszym ulubionym, ale to ono przyciągnęło mnie do komputera. Musiałam je najpierw przeczytać od początku, a było co czytać :-) Dwadzieścia pięć części. Widzę, jak najeżone jest błędami stylistycznymi, powtórzeniami, ale nie poprawiam starych tekstów. Musiałabym spędzić nad nimi multum ...

Historie rodzinne cz. XXV

mikakamaka 15/10/2015 14:13 5 Permalink 144

Nowe mieszkanie, kable z żarówkami na sufitach, w dwu pokojach brak oświetlenia, lodówka, pralka i inne bzdety w sferze planów, ogrzewanie olejowym grzejnikiem, ale na swoim :D Oczami wyobraźni widzę już wszystko takim, jakie ma być. To potrwa, ale przecież tak jest zazwyczaj. Myślę, że gdyby wszystko było wykończone na tip top i nic już by nie trzeba ...

Historie rodzinne cz. XXIV

mikakamaka 04/10/2015 10:04 19 Permalink 119

Przeprowadzka w trakcie. Stwierdziłam, że nie cierpię tego. Jestem zmęczona, mam rozgardiasz we wszystkim, największy w głowie. Ech. Dobrze, że można czasami uciec w świat fantazji ;-) Dziś słodko - gorzki kawałek. Obiecane pchnięcie. Proszę na mnie nie krzyczeć, gdyż ciężko pisało mi się tą część. Mogę Wam obiecać, że to nie koniec przygód. Jeszcze dużo zwrotów akcji mam ...

Historie rodzinne cz. XXIII

mikakamaka 28/09/2015 12:15 4 Permalink 140

Nie ma żadnych rewolucji w tej części, gdyż jeszcze nie ich czas. Zwrot będzie w kolejnym, a może jeszcze następnym, zobaczymy :D Miłego czytania i słoneczności w ten cudny poniedziałek! - Nie tak, Marleno – niecierpliwiła się Ludmiła widząc, jak topornie dziewczyna kroi cebulę. – Przekrawasz główkę na pół, zdejmujesz z niej skórę i nakrawasz o tak. ...

Historie rodzinne cz. XXII

mikakamaka 21/09/2015 09:53 5 Permalink 131

Miłego, choć mało pikantnego (w tym odcinku). Wiem, że chcielibyście, bym pchnęła akcję mocno w jakimś kierunku. W tym się tak nie stanie, w następnych i owszem. I to pewnie tak, że niejedna z osób mnie znielubi za to :D Dziś się jednak nie spieszę. Akcja sobie leniwie płynie :-) - Musisz nauczyć się gotować. - Cicho stwierdziła Ludmiła. ...