Pół żartem, pół serio ;-)

 Mam nadzieję, że trafiłam na przerwę obiadową? Znowu siedzi przed komputerem, o północy przyjdzie do łóżka i będzie się dobierał. Oczywiście ona już będzie śpiąca, bo przecież o szóstej wstaje i musi mieć trochę czasu, by wybrać się do pracy.Ona wróci o siedemnastej, on o dwudziestej.W sumie to mu nawet zazdrości tego, że może ...