Takaja żyzń cz. XXXIII

mikakamaka 28/05/2014 10:59 22 Permalink 5

No i koniec! Myślę, że to jedyne, rozsądne zakończenie, ale wiem, że nie wszystkim dogodzę :D. Miłego czytania. Obudził go zapach jedzenia. Widziałam po minie, że noc była kolejnym prztyczkiem w nos, dla uporządkowanego życia Adama. Sądził pewnie, że bracia będą mniej absorbowali moją uwagę i tę skoncentruję na nim. Niestety, nie miało tak być i cieszyłam się mimo wszystko, że ...

Takaja żyzń cz. XXXIV

mikakamaka 27/05/2014 21:39 22 Permalink 29

No i koniec! Myślę, że to jedyne, rozsądne zakończenie, ale wiem, że nie wszystkim dogodzę :D. Miłego czytania. Obudził go zapach jedzenia. Widziałam po minie, że noc była kolejnym prztyczkiem w nos, dla uporządkowanego życia Adama. Sądził pewnie, że bracia będą mniej absorbowali moją uwagę i tę skoncentruję na nim. Niestety, nie miało tak być i cieszyłam się mimo wszystko, że ...

Takaja żyzń cz. XXXIII

mikakamaka 25/05/2014 23:17 11 Permalink 19

Tak na koniec tygodnia kawałek i wiem, że wolicie dłuższe, ale taki dziś wyszedł. Myślę, że jeszcze dwa (dłuższe) i finito, ale ja se myślę, a wychodzi jak chce :D. Miłego przerywnika ;-) Na taką jej reakcję właśnie liczyłem i zdziwiłbym się jej brakiem. Pomieszczenie było dziełem i efektem pomysłowości zaprzyjaźnionego małżeństwa. Architekt i dekoratorka wnętrz, przerobili wgłębienie ...

Takaja żyzń cz. XXXII

mikakamaka 11/05/2014 18:47 14 Permalink 24

Trochę perypetii, jak to w życiu ;-). ps. w pierwszą część opowiadania radzę czytać, nie jedząc... Podróż przebiegła spokojnie, nie licząc kilku „drobnych” incydentów. Gdy młodziaki się pobudziły, od razu zaczęły wołać jeść, pić, sikać. Nie chciałem robić zbyt wielu postojów. Uporanie się z ich głodem i pragnieniem nie było trudne, młoda podawała im kanapki i picie. Problem pojawił ...

Takaja żyzń cz. XXXI

mikakamaka 05/05/2014 18:46 20 Permalink 34

I w "Takajej" i w "Długu", główne bohaterki wyruszają w podróż. Obie autem i tu zacznie się dla mnie wyzwanie. Opisać tę podróż na tyle odmiennie, by nie koliła po oczach ta zbieżność. Jak wyjdzie? Ocenicie sami. - Co ty tutaj robisz? - Byłam zbytnio zszokowana, by zadać mądrzejsze pytanie. - A co sobie myślałaś? - Matka ...

Takaja żyzń cz. XXX

mikakamaka 24/04/2014 09:43 10 Permalink 31

Zanim zaczniecie czytać ostrzegam że fajerwerków tutaj nie ma. Ot, życie zwykłe. Kolejne dni upłynęły szybko i przyznam, trochę dziwnie. Adam jakby się mną najadł. Dużo czasu spędzał w pracy, wracał wieczorem zmęczony i padał wcześnie, nie zagajając nawet o nocną wizytę. Gdy się wreszcie zreflektował i dorwał mnie na piętrze podczas sprzątania jednej z łazienek, ...